Już od paru lat w społeczności socjologów panuje opinia, iż właśnie w tym
kierunku będzie toczył się rozwój. Nie możemy więc go zatrzymywać, musimy mu
pozwolić iść na przód, w kierunku nowych prądów, nierzadko napływających z
Zachodu. Nie bylem w szkole od dwóch tygodni, wiec postanowilem odwiedzic
kolezanke i spytac o lekcje itd. Ubralem sie i wyszedlem? Droga myslalem o
róznych rzeczach, min. O seksie, i o Karolinie czyli tej kolezance. Ona miala
duzy biust i kragle posladki, usta stworzone aby cieszyc prezacego sie penisa.
Ale potem uswiadomilem sobie ze mojego tak nie pocieszy. Wiele wskazuje na to,
że pozostanie tak już do końca. Zmienić to może jedynie wydarzenie na skalę
świata, nie Europy, nie Polski. A, jeśli wierzyć słowom naukowców, tak się
raczej nie stanie. Kiedy doszedlem zadzwonilem do drzwi, nikt nie otwieral a
przez otwarte okno slychac bylo glosna muzyke. Niepewnie otworzylem uchylone
drzwi, i wszedlem na góre, zapukalem do pokoju Karoliny i wszedlem, nie byla
sama, siedzialy dwie piekne i urocze dziewczyny, skapo ubrane, to byla Karolina
i Klaudia, obie z mojego wieku i z tej samej klasy. Wystraszyly sie troche. -Co
Ty tutaj robisz ? - spytala Karolina. -Przepraszam ze Was wystraszylem,
przyszedlem po lekcje - Odpowiedzialem. -Ah? trzeba bylo tak od razu -
Zazartowala Klaudia. -A Wy sie tutaj uczycie czy wyglupiacie ? - Spytalem.
-Formalnie uczymy, a tak naprawde to wyglupiamy sie - Przytaknela Karolina
Poprosilem Karoline o lekcje, dala mi wszystko spisac, na szczescie nie bylo
tego strasznie duzo. Wczesniej zauwazylem ze chyba nikogo nie bylo w domu, wiec
pomyslalem z poczatku ze One sie tutaj wyglupialy ale w troche inny sposób.
Przyszla mi do glowy mysl ze sa lesbijkami, a mnie lesbijki bardzo podniecaja.
Poczulem jak moje spodnie zaczynaja sie napinac, a czlonek staje sie widoczny
gdyz strasznie sie zaczal naprezac. Troche sie zawstydzilem, wiec zalozylem noge
na noge i pisalem dalej. Widzialem jak Klaudia ukradkiem spoglada na moje
krocze, pewnoscia widziala, ze mi stanal, i bylem prawie pewien ze jest
dziewica. -Duzo Ci jeszcze zostalo ? - Zapytala Karolina. -Jeszcze kilka zdan -
Odpowiedzialem. -OK. to nie bedziemy Ci przeszkadzac i pójdziemy do drugiego
pokoju? -Nie, wcale mi nie przeszkadzacie. -Nie? no to zostaniemy tutaj i
bedziemy podziwialy jak sexownie machasz raczka - Zawstydzila mnie Karolina. Nic
nie odpowiedzialem tylko dalej przepisywalem lekcje. Mój czlonek chcial wyjsc
jak najszybciej na zewnatrz, ciagle myslalem o tym zeby przeleciec Karoline, a
do tego jeszcze Klaudia, taki trójkacik pasowalby mi jak nic innego. Dwie mlode,
piekne, zadbane dziewczyny a ja siedze i pisze glupie lekcje. -Skonczylem -
Powiedzialem. -Tak? to dobrze, chodz teraz to opowiemy Ci co sie dzialo w szkole
kiedy Ciebie nie bylo. Troche sie speszylem, ale usiadlem obok nich na duzym i
mieciutkim lózku. Coraz częściej możemy się spotkać z opiniami, jakże mylnymi,
że jest to nieprawdą, że nie ma żadnego wpływu na nasze życie. Wieloletnie
badania, prowadzone przez ekspertów w swoich dziedzinach zadają kłam
niezliczonym domorosłym specjalistom podważającym kompetencje światowej sławy
specjalistów. Zaczely mi mówic o tym i owym, sluchalem ich ale myslalem ciagle o
tym zeby zblizyc sie do ust Karoliny i spijac jej slodki nektar z tych pieknych,
czerwonych warg. Zerkalem na jej piersi, miala bluzke z duzym dekoltem wiec
wszystko bylo widac. Nie dalo sie nie widziec sterczacych podniecenia sutków.
Klaudia tez juz chyba byla podkrecona, widzialem to po jej lekkim zdenerwowaniu,
sam tez sie denerwowalem, i to chyba bardziej niz One razem. -No i nic wiecej
ciekawego sie nie dzialo - Skonczyla Klaudia -Dzieki za lekcje i za informacje
ze szkoly - Odparlem i chcialem wyjsc. -Nie idz jeszcze, nudzi nam sie tak e
dwie siedziec - Sprytnie zatrzymywala mnie Karolina. Pomyslalem ze warto by
zostac, moze skonczy sie na czyms wiecej niz na samej rozmowie, ucieszony
wrócilem na lózko i kontynuowalismy rozmowe. Nagle Klaudia, na ogól niesmiala,
zaczela rozmawiac o masturbacji, zdziwilem sie troche bo nigdy przedtem nie
widzialem jej zeby byla taka ciekawa tych rzeczy. No ale zgodzilem sie aby
ciagnac dalej te rozmowe. Rozmowa dluzyla sie i dluzyla, a ja ciagle myslalem
jak zrobic ten pierwszy krok. -A wy czesto sie onanizujecie ? - Strzelilem
buraka i zapytalem. -Hehe? - zasmiala sie Klaudia. -Szczerze? - Spytala. -Tak -
Kiwnalem glowa. -Ja to robie okolo 5 razy na tydzien. -To prawie tyle co ja -
Powiedziala Karolina. -A Ty? - Spytala Karolina z pociagajacym usmieszkiem.
Zaczerwienilem sie i niesmialo powiedzialem ze prawie codziennie. Zdziwily sie,
i zaczely zadawac rózne pytania. -A czemu tak czesto? -Masz dziewczyne? -Jak to
robisz? -Uzywasz moze zabawek? -Ile potrzebujesz czasu aby sie spuscic? Zrobilem
sie caly czerwony i nie wiedzialem co mam odpowiedziec. Koncu przelamalem sie i
zaczalem sie zwierzac, jakie to jest przyjemne itd. Pomyslalem sobie zeby im
pokazac, ale nie mialem smialosci tego zaproponowac. Modlilem sie aby same o to
poprosily. -A mozemy tak? - Dumala Klaudia. -Co ? - Spytalem. -A nie nic, tak
tylko glosno mysle. -To nie mysl glosno tylko Go spytaj - Karolina ze swoim
usmieszkiem powiedziala glosno. -Hm? ok. Moze nam pokazesz jak to robisz? -
Pomyslala i spytala Klaudia. Zastanowilem sie chwilke i powiedzialem: -Ale pod
jednym warunkiem? -OK. zgadzamy sie na wszystko - Odparly. -Wy tez pokazecie mi
jak wygladaja wasze cipki. Zaczerwienily sie, mimo tego ze zgrywaly doswiadczone
laseczki. -Klaudia co Ty na to? -Ja nie mam nic przeciwko - Zgodzila sie
Klaudia. Pomyslalem ze moze byc calkiem przyjemnie. -OK. ale ja sie sam nie
rozbiore, musi to zrobic któras z was - Perfidnie podpuszczalem. -Ty to zrób -
Powiedziala Klaudia. Karolina nie zastanawiajac sie dlugo siegnela swoja mala
dlonia do guzików rozporka. Zaczela je niesmialo rozpinac, a ja bylem juz tak
podniecony ze myslalem: ?Jesli mój maly wyskoczy to strzeli Karolinie na twarz?.
Ale Karolina nieswiadoma niczego rozpiela wszystkie guziki. Sciagnely zemnie
spodnie. I zaczely gladzic po udach. -Teraz Twoja kolej - Powiedziala Karolina
-OK. - Zgodzila sie Klaudia i zaczela delikatnie odchylac moje majtki. Az nagle
jednym szybkim ruchem sciagnela je cale. -O jej ! - Wrzasnela Karolina. -Jaki
wielki ! - Otwierajac oczy poparla Klaudia. Pomyslalem ze skoro im sie spodobal,
to nie mam sie czego bac. -No to teraz pokaz jak to robisz - Niecierpliwila sie
Karolina. -Ale Wy tez musicie to zrobic - Odparlem. -Nie ma sprawy, tylko to Ty
masz nas rozebrac - Odwdzieczala sie Klaudia. -OK - zgodzilem sie kiwajac glowa.
Chwycilem Karoline za rece i przysunalem do siebie. Chwycilem za guziki od jej
skromnej bluzeczki, zaczalem powoli rozpinac. -Co Ty robisz ?! - Krzyknela ze
strachem. -No przeciez mialyscie pokazac jak to robicie. -Ale nie cycki tylko
nasze cipki ! Uspokoila sie po chwili i znowu sie usmiechnela, pozwalajac mi
dalej rozpinac guziczki. Kiedy sciagnalem z niej bluzke, moim oczom ukazaly sie
dwie piekne pólkule, tak perfekcyjnie dopasowane, ucisniete czarnym, koronkowym
staniczkiem. -Teraz Ty - Powiedzialem do Klaudii. -No dobrze - odparla
zawstydzona i zdenerwowana. Chwycilem za jej bluzke i sciagnalem ja z niej, po
to by przekonac sie jak piekne posiada piersi. Byly wieksze od Karoliny a sutki
miala bardziej sterczace. -No to teraz zacznij to robic - Niecierpliwily sie
obie. Zaczalem poruszac skóra na penisie tak ze mój grzybek znikal i pojawial
sie co chwila. -Pokazcie mi jak Wy to robicie. Zaczely masowac swoje pieknie
ogolone, rózowe cipki. -O? jak przyjemnie - Karolina stekala z podniecenia.
Klaudia znowu mnie zaskoczyla i zaproponowala abym to ja pobawil sie ich
szparkami. Oczywiscie sie zgodzilem i kazalem im polozyc sie na plecach. Po czym
zaczalem lizac Karolinie uda od wewnetrznej strony, a rekami masowalem jej
piekne piersi, lekko uciskajac na sutki. Zaczalem draznic jej wargi sromowe
jezykiem, i wkladac go gleboko aby masowac nim lechtaczke. Klaudia bawila sie
obok swoja mokra juz jamka. Karolina nagle krzyknela glosniej i zaczela zwijac
sie jakby z bólu, troche sie przestraszylem, z cipki wyplynela jakas substancja,
myslalem ze zrobilem cos nie tak. Ale uspokoila mnie mówiac ze to orgazm, i
poprosila abym zlizal z niej soki. Ulzylo mi i przystapilem do smakowania jej
wnetrza, lepkawy plyn szybko znalazl sie na moim jezyku. Nie polykajac sluzu
zlizanego ze szparki Karoliny pocalowalem Klaudie tak aby mogla spijac nektar
Karoliny z rozkosza. Zaczalem ja lizac po szyj, lekko i powoli zsuwajac sie w
dól, do jej cycuszków. Przygryzalem jej piekne sterczace jak posagi suty, i
jezdzilem jezykiem dokola nich. Byla strasznie podniecona, przescieradlo pod jej
cipka bylo juz mokre od potu. Zszedlem do jej pieknego pepka i zaczalem wiercic
jezykiem w srodku, wiercila sie i rzucala na lózku. Jedna reka masowalem jej
lewa piers, a druga bylem w srodku wilgotnej jamy Karoliny. Zsunalem sie juz do
lona Klaudii, poczula to bo krzyknela z rozkoszy, zaczela glosniej jeczec i
nierówno oddychac. Byla tak mokra ze myslalem iz zaraz zaleje ja fala ekstazy.
Lizalem jej szparke gleboko i czule, piescilem raz wargi raz lechtaczke. Koncu
doczekalem sie soków które szybko zaczely wyplywac z jej rozgrzanej cipki.
Zlizalem je tak jak u Karoliny i pozwolilem jej zlizac soki z moich ust.
Powiedzialy obie ze jeszcze nigdy nie bylo im tak przyjemnie, i tak blogo jak ze
mna. Niesmiale spytalem czy moge swoim kutasem potrzec o lono Karoliny.
Oczywiscie zgodzila sie lecz powiedziala abym nie wkladal go do srodka,
przytaknalem i rozszerzylem jej uda. Chwycilem ja za posladki i unioslem lekko w
góre, po czym podlozylem poduszke pod jej dupcie. Wzialem czlonka w dlon i
zaczalem delikatnie dotykac jej warg sromowych, mówila zebym robil to smielej i
mocniej. Zaczalem bez zadnych oporów trzec grzybem o jej mokra i cieplutka cipke.
Klaudia zaczela masowac Karolinie piersi, podniecalo to ja i Karolina ochoczo
wyciagnela do niej jezyczek, Klaudia wiedziala czego od niej oczekuje wiec
zblizyla swoje usta do ust Karoliny i zaczely sie namietnie calowac, wzajemnie
pieszczac sobie cycuszki. Pomyslalem sobie ze nic sie nie stanie jesli wsadze
kutasa do szparki, myslalem ze Karolina nawet sie nie zorientuje bo byla
strasznie zajeta lizaniem Klaudii. Zaczalem powoli wpychac go do srodka, cipka
zaczela sie rozwierac, a mój kutas torowal sobie piekna sciezke do orgazmu.
Karolina jednak oderwala sie od namietnych pocalunków Klaudii i krzyknela z
lekkim zdenerwowaniem. -Co ty kurwa robisz ? Popierdolilo Cie ? Mielismy sie
tylko masturbowac! -Uspokój sie, przeciez nic zlego nie zrobil - Uspokajala ja
Klaudia. -Jak to kurwa nie, ten kutas wsadzil mi go do srodka ! Klaudia
spojrzala sie na mnie, i mrugnela ochoczo oczkiem. Nie wiedzialem co mam zrobic,
mój czlonek tkwil we wnetrzu Karoliny a ja zastanawialem sie czy mam go
wyciagnac. -Wyjmij go - Powiedziala Klaudia. -No dobrze, ale czy to juz koniec
zabawy ? - Spytalem. -Alez skad, ja pozwole Ci spenetrowac moja cipke -
Zachecala mnie Klaudia. Role sie odwrócily, teraz Klaudia lezala na plecach,
Karolina ja calowala i piescila, a ja powoli wsadzalem mojego rycerza do srodka
rozgrzanej i kompletnie mokrej szparki. Mój kutas byl tak napiety iz myslalem ze
zaraz eksploduje, Klaudia nagle jeknela glosno i zlamala sie w pól. Wiedzialem
juz ze to orgazm, wiec nie zlaklem sie jak poprzednim razem. -Wyciagnij go ! -
Krzyknela. Znowu nie wiedzialam co zrobilem. -Wyciagnij go i wsadz mi go w pupe
! -Jestes pewna ? -Spytalem niepewnie. -Wsadzaj mi go w dupe ! Byle szybko i
mocno, tak zebym czula twoje jajka na moich posladkach ! Nie zastanawiajac sie
wyciagnalem go z cipki i zaczalem wiercic w jej dupci, byla bardzo ciasna, wiec
zaczalem wpychac go sila, Klaudia jeczala jak opetana, wrzeszczala jakby jej
ktos rozrywal pizde. W koncu wsadzilem go calego, i zaczalem wypychac go
rytmicznymi ruchami wraz z ruchami jakie wykonywala Klaudia swoimi udami. Jedna
reka narzucilem tyleczek Karoliny tak abym mógl ogladac jej dupcie. Powiedziala
ze moge wsadzic jej paluszek jesli chce. Miala to byc rekompensata za tamto
wczesniejsze. Wiec zaczalem masowac jej wargi po raz kolejny, delikatnie
wsadzajac do srodka jeden palec, po chwili dodalem jeszcze jeden aby bylo
efektowniej. Koncu wsadzilem wszystkie oprócz kciuka. Zajeczala glosno i
krzyknela abym robil to mocniej. Zgodzilem sie oczywiscie. -Wyciagaj go kurwa
ale szybko ! - Krzyknela Klaudia. Wiedzialem czemu wrzasnela, tez czula jak
dreszcz przeszywa moje cialo i zblizam sie do eksplozji. Wyciagnalem go, a
Klaudia delikatnie odepchnela Karoline i wziela go do buzi, nie zastanawiala sie
tylko po prostu zaczela go ssac z calych sil, Karolina masowala mi delikatnie
jajeczka co wprowadzalo mnie w stan niewaszkosci. Klaudia wyjela go i
powiedziala zebym wlal w nia cala mase tego co burzy sie w mojej pale. Poczulem
kolejny dreszcz, po którym juz nie wytrzymalem i wystrzelilem prosto w jej usta,
akurat momencie kiedy byl najglebiej, najglebiej wpychala go sobie do samego
gardla. Odsunela sie delikatnie i blogo rzucila na lózko. Karolina dopadla sie
do jej ust, aby skosztowac nektaru jaki wydobyla Klaudia z mojego kutasa.
Zaczela potem lizac delikatnie mojego grzyba, i krazyla jezykiem po rowku
dzielacym trzon od zoledzia. Podniecalo mnie to tak bardzo ze czulem jak
nastepna fala orgazmu przeszywa moje cialo. Zlapalem ja za czarne, dlugie wlosy
i przycisnalem do siebie, tak aby mój czlonek caly znalazl sie w jej ustach, ona
oderwala sie gwaltownie i powiedziala ze nie tak. -Wepchnij mi go w dupcie. Fala
naplywajacej spermy cofnela sie na moment, wsadzilem go w jej cieplutka dupcie,
i posuwalem ja tak jak kiedys sobie marzylem. Rznalem ja a ona jeczala
najglosniej jak potrafila, rekami masowalem jej piersi. Az koncu doszedlem po
raz drugi do punktu kulminacyjnego, wtrysnalem w nia fala nie mniejsza niz w
Klaudie, jeknela tylko z doskoczy. A ja wyciagnalem go aby Klaudia mogla znowu
wziac go w usta i delikatnie masowac jezykiem. Zlizala z mojego penisa co do
kropelki cala sperme. Potem zrobila to samo z Karolina, zlizala z jej pizdy i
dupci caly nektar. Polozylismy sie razem, drazniac swoje narzady wzajemnie, i
modlilismy sie aby ta chwila trwala wiecznie.